14 grudnia 2017 GPW ogłosiła skład portfela RESPECT Index w jedenastej odsłonie. Nazwa RESPECT stanowi akronim słów Responsiblitity | Ecology | Sustainability | Participation | Environment | Community | Transparency. A może jednak odwrotnie – wymienione określenia były oczywistą konsekwencją umiejętnie dobranej nazwy tego indeksu?

Indeks spółek odpowiedzialnych

Najkrótsza definicja brzmi następująco: RESPECT Index obejmuje swoim portfelem spółki z warszawskiego parkietu działające zgodnie z najwyższymi standardami społecznej odpowiedzialności biznesu (ang. Corporate Social Responsibility - CSR).

Takie wyjaśnienie może powodować pewien niedosyt u prawdziwych inwestorów. Giełda proponuje definicję nr 2:

RESPECT Index obejmuje swoim portfelem polskie spółki z Głównego Rynku GPW, działające zgodnie z najlepszymi standardami zarządzania w zakresie ładu korporacyjnego (ang. corporate governance), ładu informacyjnego i relacji z inwestorami, a także z uwzględnieniem czynników ekologicznych, społecznych i pracowniczych. Trafiają do niego spółki, które przechodzą trzystopniową weryfikację prowadzoną przez GPW i SEG, w zakresie wyżej wymienionych obszarów, a także audyt prowadzony przez partnera projektu od jego pierwszej edycji, firmę Deloittte. RI jest indeksem dochodowym – jego wartość uwzględnia dochody z dywidend i praw poboru.

O historycznym składzie portfela RESPECT Index można poczytać na poniższym wykresie.

 

Pierwsza edycja RESPECT Index miała miejsce pod koniec 2009 roku. Do portfela weszły wówczas akcje 16 spółek. 

W najnowszej edycji w indeksie znalazły się akcje 28 spółek, najwięcej w dotychczasowej historii indeksu. W odróżnieniu od wielu innych indeksów, liczba spółek wchodzących w skład indeksu RESPECT jest nieokreślona, chociaż jest ograniczona od góry liczbą 140. RESPECT Index grupuje spółki o największej płynności i pierwszym warunkiem dla spółki ubiegającej się o ujęcie w indeksie RESPECT Index jest przynależność do jednego z indeksów WIG20, mWIG40 lub sWIG80.

Łącznie w ciągu jedenastu edycji, jakie miały miejsce na przestrzeni 9 lat, przez RESPECT Index przewinęły się akcje 43 spółek.

Wielka ósemka

Spośród 16 spółek obecnych w pierwszej edycji i nadal notowanych, osiem spółek uznało, że przynależność do indeksu RESPECT jest dla nich czymś więcej niż zwykłym wyróżnieniem. Jak powiedział prezes jednej z tych ośmiu spółek - weteranów:

„Codzienna dbałość o najwyższe standardy etyczne to integralny element naszej kultury organizacyjnej, jeden z fundamentów na którym budujemy zaufanie klientów, partnerów i inwestorów …”

Wielcy i niewielcy nieobecni

Zasadniczym elementem decydującym o kwalifikacji spółki do RESPECT Index jest wynik badania każdej spółki z osobna. Każdej, która dobrowolnie podda się takiemu badaniu. Jednak do badania nie dojdzie, jeśli spółka nie jest obecna w indeksach WIG20, mWIG40 czy sWIG80, jeśli źle raportuje o stosowaniu Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW 2016, jeśli w danym roku KNF ukaże spółkę za naruszenie obowiązków informacyjnych. Bywają spółki, które, choć zapewne spełniają kryteria sprawdzane podczas badania w III etapie kwalifikacji, to ich akcje nie są wystarczająco płynne, aby znaleźć się w gronie 140 spółek objętych WIG20, mWIG40 i sWIG80. Albo pojawiły się kiedyś w sWIG80 i RESPECT Index, ale z sWIG80 wypadły. Bywa, że spółki z RESPECT Index łączą się z innymi lub zostają z giełdy wycofane. Nie znajdą się więc w kolejnej edycji indeksu, niezależnie od tego, czy nadal są spółkami odpowiedzialnymi społecznie.

W jedenastej edycji projektu w składzie RESPECT Index znalazło się 28 spółek, najwięcej, jak do tej pory. Dlaczego nie 140?

Back to Top