Podczas pewnej miłej konwersacji lata temu, od osoby blisko związanej z moją żoną usłyszałem słowa „widziały gały co brały”. Tak, "inwestor" powinien być świadomy tego, co robi i jakie mogą być konsekwencje jego decyzji. Inwestując pieniądze, czas, uczucia, czy co kto tam ma, zawsze jesteśmy narażeni na ryzyka. Inwestor powinien zapoznać się z tymi ryzykami. Krótko mówiąc, powinien zapoznać się z prospektem emisyjnym.

Ostatnimi czasy wielu inwestorów indywidualnych oraz, o zgrozo, instytucjonalnych wydaje się zdziwionych serią niefortunnych zdarzeń wokół spółki GetBack SA. Na przełomie czerwca i lipca 2017 miała miejsce pierwsza oferta publiczna akcji GetBack. IPO objęło 20 mln starych” akcji i 20 mln akcji nowoemitowanych. Cena sprzedaży i cena emisyjna były identyczne i zostały ustalone na 18,50 zł.

Każdy inwestor wypełniając formularz zapisu, składał jednocześnie oświadczenie, o którym wyraźnie uprzedzano w prospekcie:

Złożenie zapisu jest równoznaczne z potwierdzeniem przez potencjalnego inwestora m.in., że: (i) zapoznał się z treścią Prospektu, (ii) w przypadku składania zapisu na Akcje Nowej Emisji – wyraził zgodę na brzmienie Statutu, (iii) zaakceptował warunki Oferty, (…)

Jeśli ktoś rzeczywiście zapoznał się z treścią prospektu GetBack, to mógł wyczytać m.in. takie ryzyka związane z inwestycją:

  • Ryzyko związane ze wzrostem kosztów działalności Grupy
  • Ryzyko niewłaściwej wyceny oferowanych na rynku portfeli wierzytelności
  • Ryzyko braku płynności
  • Ryzyko związane z zadłużeniem Grupy

Ewentualne pogorszenie się płynności Grupy może spowodować, że Grupa może nie być w stanie spłacać zobowiązań wynikających z jej istniejącego finansowania dłużnego. 

  • Ryzyko niepozyskania nowego finansowania

Ograniczenie dostępności finansowania zewnętrznego na skutek spadku zainteresowania lub zaufania inwestorów do tego typu instrumentów finansowych lub samej Grupy, (…) mogą niekorzystnie wpłynąć na możliwości pozyskania nowego finansowania zewnętrznego, a w konsekwencji na dokonywanie przez Grupę nabycia kolejnych portfeli wierzytelności. 

  • Ryzyko związane z negatywnymi działaniami wizerunkowymi wobec Grupy

Działalność Grupy jest w znacznej mierze uzależniona od utrzymania reputacji, jaką posiada wśród zbywców wierzytelności (w szczególności banków), towarzystw funduszy inwestycyjnych oraz osób zadłużonych. Grupa nie może zagwarantować, że zdoła utrzymać swoją dotychczasową reputację.

  • Ryzyko braku płynności
  • Ryzyko związane z większościowym akcjonariuszem Spółki

(…) Spółka nie może zapewnić, że interesy Akcjonariusza Sprzedającego, jako głównego akcjonariusza Spółki, będą zawsze zgodne z interesami Spółki lub jej pozostałych akcjonariuszy.

Emisja lub sprzedaż znaczącej liczby akcji Spółki (…), lub oczekiwanie, iż taka emisja lub sprzedaż będzie mogła zostać dokonana, może mieć istotny niekorzystny wpływ na cenę rynkową akcji Spółki, a także zdolność Spółki do pozyskania kapitału w drodze publicznej lub prywatnej oferty akcji lub innych papierów wartościowych.

(…) Spółka nie jest w stanie przewidzieć ani oszacować kwoty, czasu lub charakteru każdej takiej przyszłej emisji. Tym samym przyszli inwestorzy ponoszą ryzyko obniżenia ceny rynkowej Akcji Oferowanych i Praw do Akcji i rozwodnienia ich udziału w Spółce w wyniku przyszłych emisji akcji.

 

Tyle z prospektu GetBack. Ale dla porządku przypominam – KAŻDY prospekt emisyjny zawiera zazwyczaj dobrze opisane czynniki ryzyka. Przykłady poniżej.

Enea …

Czynniki ryzyka związane z inwestowaniem w Akcje

Skarb Państwa, który w chwili obecnej jest jedynym Akcjonariuszem Spółki, a po przeprowadzeniu oferty pozostanie jej większościowym Akcjonariuszem, może podejmować działania, które nie będą w najlepszym interesie pozostałych Akcjonariuszy.

.. i Tauron PE

Skarb Państwa, który po przeprowadzeniu Oferty pozostanie największym akcjonariuszem Spółki, może podejmować decyzje, które mogą nie być zgodne z najlepszym interesem Spółki lub innych akcjonariuszy Spółki.

Podsumowanie

Przed powzięciem decyzji inwestycyjnej, profesjonalny, racjonalny inwestor czyta prospekt emisyjny, zatwierdzany przez Komisję Nadzoru Finansowego. Jeśli nie czyta, może być wstrząśnięty. Lub zmieszany. Nie tylko podczas walnego zgromadzenia.

To jest mój giełdowy punkt widzenia

Mariusz Kanicki

PS Moja inwestycja sprzed lat, o której wspomniałem na początku, przyniosła dwie dorodne dywidendy. A osoby blisko spokrewnionej z moją żoną słucham z coraz większą uwagą.

 

Back to Top