Najważniejsze prawo akcjonariusza to prawo do sprzedaży posiadanych akcji i nie można go ograniczać. Uprawnienie do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu mają osoby, które były akcjonariuszami w określonym dniu – ale tym dniem nie jest dzień walnego zgromadzenia. Sprzedając akcje pomiędzy dniem rejestracji, a dniem odbycia walnego zgromadzenia, zachowuje się prawo do uczestnictwa w tym walnym zgromadzeniu.

W niniejszym wpisie będziemy mówić o walnych zgromadzeniach, o których mowa w ustawie Kodeks spółek handlowych (ksh). Nie będziemy mówić o zgromadzeniach, o których mowa w ustawie Prawo o zgromadzeniach. Wśród wielu różnic pomiędzy tymi zgromadzeniami jest i ta, że zgodnie z Prawem o zgromadzeniach, zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób, natomiast wg ksh, krąg osób mających prawo uczestnictwa w walnym zgromadzeniu jest określony w sposób jednoznaczny. Jednoznaczny, ale też zaskakujący.

Najważniejsze prawo akcjonariusza

Kiedy mówimy walne zgromadzenie, w domyśle chodzi nam o walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki publicznej. Jednak ostatnie walne zgromadzenie akcjonariuszy w Polsce odbyło się latem 2009 roku. 

W sierpniu 2009 roku weszła w życie nowelizacja kodeksu spółek handlowych, implementująca Dyrektywę 2007/36/WE przyjętą przez Parlament Europejski i Rady dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym o prawach akcjonariuszy (Shareholders’ Rights Directive – SRD).

Wśród praw akcjonariuszy wymienia się zwykle m.in. prawo do dywidendy, prawo poboru, prawo uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, prawo do zaskarżania uchwał walnego zgromadzenia. Przepisy Dyrektywy, mówiące o walnych zgromadzeniach, w istocie wzmacniają najważniejsze prawo akcjonariusza – prawo do pełnego dysponowania własnością akcji

Państwa członkowskie zapewniają, by (…) prawa akcjonariusza do sprzedaży jego akcji w okresie między dniem rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu a walnym zgromadzeniem, którego dotyczy ten dzień rejestracji, nie podlegały żadnym ograniczeniom, którym nie podlegają w innym okresie. Artykuł 7 ust.1 lit. b) Dyrektywy SRD

Wbrew powszechnemu mniemaniu, instytucja tzw. record date istniała w przepisach ksh już przed 2009 r., natomiast uprawnienie do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu wymagało zamrożenia prawa do dysponowania posiadanymi akcjami do czasu zakończenia walnego zgromadzenia. 

Pod rządami obowiązującego ksh:

Prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu spółki publicznej mają tylko osoby będące akcjonariuszami spółki na szesnaście dni przed datą walnego zgromadzenia (dzień rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu). (Art. 4061. § 1) 

Jednocześnie:

Akcjonariusz spółki publicznej może przenosić akcje w okresie między dniem rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu a dniem zakończenia walnego zgromadzenia. (Art. 4064)

Aby uzyskać prawo uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, trzeba być akcjonariuszem w określonym dniu – ale tym dniem nie jest dzień walnego zgromadzenia. Sprzedając akcje pomiędzy dniem rejestracji, a dniem odbycia walnego zgromadzenia, zachowuje się prawo do uczestnictwa w tym walnym zgromadzeniu. 

Walne zgromadzenie kogo czego

Akcjonariuszy się odlepiło, temu walnemu zgromadzeniu

Uznanie, że w walnym zgromadzeniu mogą uczestniczyć osoby, które były, ale nie koniecznie nadal są akcjonariuszami, niesie ze sobą pewne konsekwencje. W znowelizowanym ksh na próżno szukać określenia „walne zgromadzenie akcjonariuszy”, zamiast tego jest walne zgromadzenie i dudniąca próżnia na końcu tego określenia. Jeśli nie jest to zgromadzenie akcjonariuszy, to kogo lub czego? Może walne zgromadzenie spółki? Też nie - spółka publiczna musi zorganizować walne, w tym zapewnić miejsce odbycia obrad i zapewnić notariusza, ale dla ważności walnego zgromadzenia nie jest wymagana obecność zarządu ani jakiegokolwiek pracownika spółki. 

No to w końcu „kogo” jest walne zgromadzenie? Obecnie walne zgromadzenie to zgromadzenie osób ... uprawnionych do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu.

Wątpliwości

Prawo jest jednoznaczne. Od czasu do czasu, pojawiają się wątpliwości co do etyczności ewentualnego głosowania, pomimo sprzedaży akcji tuż przed walnym kolejnymi częściami walnego zgromadzenia:

W tym miejscu przypomnijmy, że dzień rejestracji uprawnienia, czyli ang. record date, dotyczy nie tylko uprawnienia do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu – podobną regulację mamy w przypadku  ustalenia prawa do dywidendy i ustalenia prawa poboru. Żeby otrzymać dywidendę za cały rok obrotowy, nie trzeba posiadać akcji spółki przez cały rok, za który wypłacana jest dywidenda. Wystarczy posiadać akcje w jednym konkretnym dniu (dzień dywidendy), a na następnej sesji akcje można już sprzedać, zachowując prawo do dywidendy. Podobnie z prawem poboru – uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego powinna wskazywać także dzień, według którego określa się akcjonariuszy, którym przysługuje prawo poboru nowych akcji (dzień prawa poboru). Pomimo sprzedaży akcji po dniu prawa poboru nadal możemy uczestniczyć w nowej emisji akcji korzystając z przywileju akcjonariusza i nikogo to nie dziwi.

Wszyscy przytomni?

Inwestorzy, którzy posiadali akcje w dniu record date, ale nie zarejestrowali się na walne zgromadzenie, podjęli świadomą decyzję nie uczestniczenia w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących spółki. Inwestorzy, którzy nabyli akcje już po record date, ale przed odbyciem/zakończeniem walnego zgromadzenia, tez podjęli świadomą decyzję. Nie znali decyzji walnego, wiedzieli też, że nie mają wpływu na te decyzje, ale mimo wszystko kupili akcje. Zarówno inwestorzy sprzedający i kupujący oznaczyli cenę i dokonali transakcji. Do tego celu właśnie stworzono giełdy papierów wartościowych – do ułatwienia zawierania transakcji. 

Jeśli będziemy kwestionować prawo uprawnionego do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu i głosowania, to pojawią się kolejne problemy.

Akcjonariusz 5%, czyli więzień jednej dwudziestej

Akcjonariuszom, którzy posiadają 5% kapitału zakładowego, kodeks spółek handlowych daje pewne uprawnienia, m.in. prawo żądania zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i umieszczenia określonych spraw w porządku obrad (Art. 400 § 1), prawo żądania umieszczenia określonych spraw w porządku obrad najbliższego walnego zgromadzenia (Art. 401 § 1), czy prawo zgłaszania spółce projektów uchwał dotyczących spraw wprowadzonych do porządku obrad walnego zgromadzenia (Art. 401 § 4). 

Inwestorzy instytucjonalni, tacy jak OFE, wykorzystują te zapisy w szczególności podczas oficjalnych prób wprowadzenia "swojego" kandydata do rady nadzorczej. Określenie „swojego” jest nadużyciem – OFE zwykle dbają o to, żeby przedstawiany przez nich kandydat spełniał kryteria niezależności.

Zgodnie z ksh członek rady nadzorczej pełni swoje obowiązki osobiście i nikomu nie podlega. OFE z definicji należą do grupy inwestorów długoterminowych, zawierają transakcje rzadziej niż np. TFI czy inwestorzy indywidualni. Jeśli posiądą pakiet akcji dających 5% udział w kapitale zakładowym (i najczęściej 5% w ogólnej liczbie głosów na walnym zgromadzeniu), to nie po to, aby za chwilę zejść poniżej progu 5%. Ale nie powinni być więźniami tego pakietu – mogą sprzedawać akcje

Jeśli sprzedadzą, a wcześniej udało im się wprowadzić do rady nadzorczej „swojego” kandydata, to powstaje pytanie, czy po zejściu z akcjami poniżej progu 5%, zgłoszony przez nich członek rady nadzorczej nadal ma prawo zasiadania w radzie nadzorczej, czy też jego „moralny” mandat wygasł?

Oczywiście, że ma nie tylko prawo, ale obowiązek dalszego wypełniania obowiązków członka rady nadzorczej. Gdyby ów członek rady nadzorczej zrezygnował z pełnienia funkcji przed końcem kadencji, bo akcjonariusz, który go zgłosił, przestał być akcjonariuszem, to by źle świadczyło o niezależności takiego członka rady nadzorczej i konsekwentnie źle świadczyło o akcjonariuszu. 

Za punkt wyjścia do niniejszych rozważań posłużył casus nadzwyczajnego walnego zgromadzenia GetBack, zwołanego na dzień 28 marca 2018, kontynuowanego po przerwie w dniu 6 kwietnia, kontynuowanego po przerwie 17 kwietnia. Coś mi mówi, że w tym wypadku niepokój odnośnie uczestnictwa akcjonariusza w walnym już po sprzedaży części posiadanych przez niego akcji nie ma uzasadnienia – wątpię, aby NN OFE wziął udział w trzeciej części walnego zgromadzenia GetBack. Możliwe, że członek rady nadzorczej, zgłoszony przez to OFE, nie wyrazi chęci kandydowania na następną kadencję, rozpoczynającą się w przeciągu dwóch miesięcy. Ale do końca obecnej kadencji nie powinien rezygnować.

Podsumowanie

Najważniejsze prawo akcjonariusza to prawo do sprzedaży posiadanych akcji i nie można go ograniczać. Uprawnienie do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu mają osoby, które były akcjonariuszami w określonym dniu – ale tym dniem nie jest dzień walnego zgromadzenia. Sprzedając akcje pomiędzy dniem rejestracji, a dniem odbycia walnego zgromadzenia, zachowuje się prawo do uczestnictwa w tym walnym zgromadzeniu.

 

To jest Mój Giełdowy Punkt Widzenia
Mariusz Kanicki

Zobacz też

Przerwane walne, czyli dobre praktyki inwestorów instytucjonalnych

Kto się boi walnego zgromadzenia cz.2

Back to Top